Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Windows Server. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Windows Server. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 listopada 2016

Dell R230 i Windows Server 2008 R2

Często zdarza się, że oprócz funkcji administratora musimy objąć funkcję kustosza. Przed takim wyzwaniem zostałem postawiony w dniu dzisiejszym. Co prawda sprzęt całkiem nowy- Dell Power Edge R230, ale za to OS lekko przestarzały - Windows Server 2008 R2.
Z różnych przyczyn OS (dokładnie w wersji Foundation) musiał być zainstalowany bezpośrednio na fizycznym sprzęcie. Wirtualizacja czy nowsza wersja nie wchodziła w grę z powodu wybrednej aplikacji, która ma na tym serwerze działać.

Wyzwaniem okazała się już sama instalacja systemu. Mianowicie instalowany system, pochodzący z czasów "zamierzchłych" nie wspiera USB w wersji 3.0.Tymczasem serwer posiada układy udostępniające jedynie USB 3.0. USB 2.0 nie ma i już. Wyższe modele Power Edge posiadają w BIOSie przełącznik trybu pracy :USB 2.0/3.0. PE 230 jednak takiego przełącznika nie posiada i porty nie mają możliwości pracy w trybie USB 2.0.
Problem objawia się trywialnie, mianowicie po uruchomieniu instalatora Windows Serwer nie działa ani mysz ani klawiatura. Klincz. Podłączenie się przez iDraca nie wchodziło w grę, ponieważ na pokładzie był tylko iDrac Express.

Poszukiwania w sieci doprowadziły mnie do znalezienia bardzo prostego rozwiązania. Musimy dysponować obrazem iso lub płytką instalacyjną Windows.
Do tej instalki musimy "wstrzyknąć" odpowiedni sterownik. Na szczęście Dell ułatwił nam zadanie i przygotował odpowiedni skrypt/program.
Program ściągniemy stąd. Zipa rozpakowujemy tam, gdzie nam wygodnie ;)
Sam proces jest banalny, program jest napisany w PowerShell'u, dlatego rozpoczynamy od uruchomienia Powershella (jako administrator).
Następnie wydajemy (w oknie PShell) polecenie Set-ExecutionPolicy Unrestricted.
Przechodzimy do folderu, do którego rozpakowaliśmy skrypt i wydajemy polecenie: .\DriverUpdate.ps1.
Okno PShell powinno wyglądać mniej więcej tak:


W tzw. "międzyczasie" skrypt otworzy okno, w którym możemy wybrać parametry pracy:
  • Wybrać pracę z plikami z płyty DVD, lub wskazać lokalizację pliku ISO
  • Wskazać edycję systemu
  • Wybrać docelową lokalizację, w której zostanie utworzone zmodyfikowane ISO
    Dodać do tworzonego ISO dodatkowe sterowniki. Jeżeli zależy nam jedynie na USB 3.0 - pozostawiamy puste.
Część okna z opcjami wygląda tak:

Po wciśnięciu "START" czekamy kilka minut, dopóki w oknie PowerShella nie ujrzymy komunikatu "ISO creation successful".
Teraz możemy wypalić płytę i działać...

Opracowano na podstawie: http://en.community.dell.com/techcenter/b/techcenter/archive/2016/05/15/how-to-inject-usb-3-0-drivers-into-windows-server-2008-r2sp1-for-use-on-dell-r230-r330-t130-t330

wtorek, 6 września 2016

Veeam Availability Platform for the Hybrid Cloud

Znacie narzędzia Veeam? Na pewno przynajmniej słyszeliście o oferowanych przez tą firmę rozwiązaniach zapewniających dostępność systemów IT.

Większości z nas Veeam w sposób naturalny kojarzy się ze środowiskami wirtualnymi - bo od początku całe portfolio produktów oferowanych przez firmę było projektowane do pracy w środowiskach zwirtualizowanych. Jest to oczywiście zaleta, bowiem oprogramowanie nie posiadało dzięki temu bagażu "wstecznej kompatybilności". Jednakowoż wielu z nas posiada w swych serwerowniach systemy fizyczne, których z różnych przyczyn nie chcemy lub nie możemy zwirtualizować. Oczywiście, można korzystać z różnych systemów do wykonywania kopii zapasowych, ale zawsze wygodniej (i najczęściej taniej zarówno z punktu widzenia zakupu jak i eksploatacji - taniej) będzie wykorzystywać jeden spójny system.

Jakiś czas temu pojawiły się informacje sugerujące, że ekosystem oprogramowania Veeam stanie się ekosystemem łączącym w sobie zarządzanie środowiskami zwirtualizowanymi, chmurowymi oraz fizycznymi. Tudzież hybrydami tych środowisk.

Pierwszą jaskółką zwiastującą zainteresowanie Veeam maszynami fizycznymi było udostępnienie Veeam Endpoint Backup.
Veeam Endpoint Backup Free jest darmowym programem umożliwiającym zarządzenie kopiami bezpieczeństwa dla końcówek klienckich przy integracji z Veeam Backup & Replication. Wielu administratorów korzysta z tego rozwiązania aby zabezpieczyć dostępność serwerów fizycznych, choć producent wprowadził to oprogramowanie jako rozwiązanie dla systemów klienckich.

Drugim zwiastunem zmian był Agent dla Linuxa - obecnie dostępny w wersji Beta.
Podczas mojego urlopu (właśnie nadrabiam zaległości) Veeam anonsował (tadam!) Veeam Agent for Microsoft Windows. Tutaj możecie przeczytać oryginalną notkę na ten temat. Pod tym linkiem przeczytacie informację na temat nowej wizji Veeam: Veeam Availability Platform for the Hybrid Cloud.
O samym Veeam Agent for Windows można poczytać w tym dokumencie.
Ja już nie mogę się doczekać premiery (lub chociaż publicznej bety).

czwartek, 21 lipca 2016

Zagnieżdżona Wirtualizacja, czyli Hyper-V pod VMware


Uruchomienie roli Hyper-V na serwerze Windows który pracuje jako gość na hoście VMware...
Brzmi jak herezja, ale jest to możliwe. Nie zalecałbym takich operacji w środowiskach produkcyjnych (bo w sumie i po co?), ale w labie czy przy testach – ta sztuczka może się przydać.
Do zrobienia kilka kroków:

  1. Odpinamy maszynę w której chcemy odpalić Hyper-V od inwentory (w vSphere Client prawy klawisz myszy na maszynie i opcja „Remove from inventory”)
  2. Przechodzimy do datastore’a, pobieramy plik *.vmx z folderu odpowiedniej maszyny
  3. Otwieramy pobrany plik w edytorze tekstu (uwaga, potrzebny program „rozpoznający” znaki końca linii w formacie „Unixowym” – np. Notepad++)
  4. Na końcu pliku dopisujemy dwie linijki:
    vhv.enable = "TRUE"
    hypervisor.cpuid.v0 = "FALSE"
  5. Wysyłamy zmodyfikowany plik z powrotem na host VMware 
  6. Podpinamy maszynę z powrotem do Inventory (w widoku Datastore'u prawy klawisz myszy na pliku *.vmx i opcja "Add to inventory" )
  7. Możemy eksperymentować ;)

środa, 13 lipca 2016

Licencjonowanie Windows Server 2016

Nowe zbliża się wielkimi krokami więc czas przyjrzeć się aspektom licencyjnym. Czyli kilka słów z cyklu "jak to sprzedawać" (albo "jak to kupować").
Dotychczasowy model licencjonowania oparty był na fizycznych procesorach. Od 2012 trochę się zmieniło, procesor procesorowi coraz bardziej "nierówny", więc i Microsoft postanowił wprowadzić zasady licencjonowania podobne do innych producentów oprogramowania.
Nową "jednostką" licencjonowania będzie rdzeń procesora. A dokładniej dwa rdzenie. Licencje będą sprzedawane w paczkach dwurdzeniowych, z tym że minimalną ilością rdzeni na procesor jaką musimy kupić jest osiem. Z małą gwiazdką przy serwerach jedno procesorowych, gdzie minimalną "jednostką" będzie szesnaście rdzeni.
Więc użytkownicy dwóch procesorów, dajmy na to sześcio rdzeniowych będą musieli zapłacić za rdzeni szesnaście.
Cenowo będzie to wyglądało w ten sposób, że cena licencji szesnasto rdzeniowej będzie taka sama jak cena obecnej (Windows Server 2012) podstawowej licencji dwuprocesorowych (dotyczy to wszystkich edycji).

Czyli, podsumowując będziemy potrzebowali taką samą licencję na serwer z jednym procesorem o 6 rdzeniach jak na serwer z dwoma procesorami 8 rdzeniowymi. Z drugiej strony - do tej pory mając serwer jedno procesorowy płaciliśmy "za dwa" procesory.

Więcej informacji można zasięgnąć u źródła - https://www.microsoft.com/pl-pl/server-cloud/products/windows-server-2016/#MenuItem4

A dokument PDF z opisem znajdziecie tutaj - http://download.microsoft.com/download/7/2/9/7290EA05-DC56-4BED-9400-138C5701F174/WS2016LicensingDatasheet.pdf